Google PlusFacebookTwitter

Osobisty ochroniarz naszej sieci IT

dodano przez dn. Mar 16, 2017 w Systemy informatyczne |

Pierwsze skojarzenie jakie mamy na hasło: włamanie? Dwóch osiłków w kominiarkach plądruje mieszkanie, w poszukiwaniu pieniędzy, które trzymamy w kopercie w górnej półce kredensu. Ten obraz, pewnie jeszcze dziś poniekąd prawdziwy, jest tak silny, że zapominamy o tym, że przestępcy nie śpią i zakradają się również do naszych firm. O każdej porze dnia i nocy. I o ile pokusimy się o kupno i instalację alarmu w naszym mieszkaniu, o tyle zapominamy już o ochronie naszego biznesu, a ściśle mówiąc – systemów informatycznych, bez których naszego biznesu nie ma. Wyobraźmy sobie zwykły dzień w naszej firmie, pracownicy stawiają się do pracy, prowadzimy zebranie, delegujemy zadania, spotkamy się z klientem, przeglądamy raporty finansowe. Nagle następuje awaria systemu informatycznego w całej firmie, wywołana cyberatakiem. Specjaliści przez parę godzin walczą ze sprzętem, dane kontrahentów wyciekają, pracownicy przecierają oczy ze zdumienia, a my możemy już tylko biernie się temu przyglądać i raz po raz powiedzieć:  „To nie tak miało być”. – Włamywacze z klawiaturą mogą być groźniejsi od tych, którzy używają łomów. Tyle że menedżerowie marginalizują wirtualne zagrożenia, w przeciwieństwie do zagrożeń w realu. Przejawia się to w unikaniu inwestycji w rozwiązania IT pozwalające na zachowanie ciągłości działania przedsiębiorstwa — jak serwery w konfiguracji wysokiej dostępności, centra zapasowe, backup – podkreśla Krzysztof Jaśkiewicz, Prezes Arcus Systemy Informatyczne. Marginalizacja zagrożeń to pierwszy ze zgubnych argumentów przeciwko inwestycji w bezpieczny system monitorujący. Kolejny – to oszczędności. Okazuje się, że najgorzej z bezpieczeństwem IT jest w małych i średnich firmach, ich kierownictwo usprawiedliwia brak dobrej ochrony systemu IT właśnie skromnym budżetem. Tymczasem, jak przyznaje Krzysztof Jaśkiewicz, to mit, że cena za bezpieczeństwo musi być wysoka. – Dziś rynek oferuje cały wachlarz rozwiązań, narzędzi monitorujących  w przystępnej cenie. Dlatego powinny być wdrażane w każdym przedsiębiorstwie bez względu na wielkość. Związane z tym wydatki mogą przynieść oszczędności dzięki redukcji zatrudnienia w IT. Choć jeszcze długo czynnik ludzki w cyberbezpieczeństwie będzie nieodzowny. Jakim elementom systemu powinniśmy zapewnić „osobistego ochroniarza”? Tak, by spać spokojnie? — Monitoring powinien obejmować serwery fizyczne, przełączniki i urządzenia sieciowe, następnie usługi i najważniejsze aplikacje. Warto również analizować usługi pod kątem ilościowym i jakościowym, np. liczby sesji użytkowników, czasu odpowiedzi z bazy danych, obciążenia procesora, ramu i dysku — wymienia Krzysztof Jaśkiewicz. I nie ma co liczyć na łut szczęścia, że akurat nas cyberwłamanie ominie lub nie wyrządzi większych szkód. W biznesie wyznacznikiem jakości usług i obsługi klientów jest przede wszystkim – bezpieczeństwo informacji. Zapraszamy do lektury artykułu, który ukazał się na stronach Pulsu...

„Rzeczpospolita”: Kyocera Scan Extension KIT (A)

dodano przez dn. Lis 29, 2016 w Systemy informatyczne |

Co zaoferowała światu firma Google w 1998 r.? Możliwość łatwego wyszukiwania potrzebnych informacji w internecie. Tego samego oczekują tysiące pracowników biurowych, którzy pracują z dokumentami. Aplikacja Kyocera Scan Extension KIT (A) umożliwia im to. Na stronach internetowych dziennika „Rzeczpospolita” opublikowany został artykuł na temat Kyocera Scan Extension KIT (A). Zaletą dokumentów zapisanych w formacie PDF jest możliwość ich szybkiego przeszukania.  W otwartym dokumencie wystarczy wcisnąć klawisze Control i F i wpisać poszukiwaną frazę. Sytuacja nie jest prosta, gdy dokument nie składa się z tekstu, ale ze skanowanych obrazów. Z pomocą przychodzi Kyocera Scan Extension KIT (A) – to opcjonalna funkcjonalność wybranych urządzeń wielofunkcyjnych Kyocera, która przy wykorzystaniu funkcji OCR pozwala na uzyskanie dokumentu w wersji  elektronicznej w formie przeszukiwalnego PDF. Aplikacja jest płatna. Pełna treść artykułu:...

Arcus koncentruje się na marży

dodano przez dn. Lis 4, 2016 w Systemy informatyczne, Zarządzanie dokumentem |

W artykule opublikowanym w Gazecie Giełdy Parkiet wypowiada się Michał Czeredys, Prezes Zarządu Arcus S.A. Według niego spółka jest na dobrej drodze do poprawy efektywności biznesu, zgodnie ze strategią rezygnacji z realizacji projektów o niskiej marży. Michał Czeredys wyjaśnia, że Arcus koncentruje się na stałej realizacji umów długoterminowych, głównie w sektorze MSP, które zapewniają stabilne przychody w kolejnych okresach. Jednocześnie dzięki tworzeniu autorskich rozwiązań, opartych na technologiach globalnych partnerów, firma pracuje nad poprawą marży. Powodem zwiększenia nacisku na rynek biznesowy jest zastój zastoju na rynku zamówień publicznych, który ma negatywny wpływ na całą branżę informatyczną. W artykule można przeczytać, że cały sektor spodziewa się większej liczby rozstrzygniętych przetargów w przyszłym roku. Pełna treść artykułu w...

Hybrydowe ERP coraz popularniejsze

dodano przez dn. Paź 31, 2016 w Systemy informatyczne |

Jak wdrażać system ERP (Enterprise Resource Planning) – postawić na tradycyjne rozwiązanie, czyli serwery w siedzibie firmy, czy na cloud computing, czyli rozwiązanie chmurowe? Otóż jak możemy przeczytać w stronach internetowych dziennika „Rzeczpospolita” coraz więcej przedsiębiorstw korzysta z hybrydowych systemów ERP, które łączą tradycyjne oprogramowanie zainstalowane na własnych serwerach z usługami chmurowymi. Jak możemy przeczytać w artykule wybór modelu, w którym wdrażany jest system ERP zależy od wielkości i dojrzałości organizacji. Dla małych i średnich firm, które po raz pierwszy wdrażają ERP chmura może być najwłaściwszą opcją. Dla dużych firm, posiadających już rozbudowane środowiska IT – niekoniecznie. Dla nich lepszym rozwiązaniem wydaje się modyfikacja systemu poprzez dokupienie funkcjonalności w modelu cloud computing i zintegrowanie obu rozwiązań. Według firmy konsultingowej PwC hybrydowy system Enterprise Resource Planning cieszy się coraz większą popularnością. Cloud computing jest coraz popularniejszy: wg badania Rightscale „2016 State of the Cloud Survey” w 2015 roku hybrydowe ERP stanowiły już 71 proc. wszystkich wdrożeń, podczas gdy rok wcześniej było to 58 proc. Według szacunków firmy badawczej Gartner do 2017 roku już 70 proc. organizacji będzie wykorzystywać hybrydowe ERP. Jako przykład wdrożenia ERP opartego o cloud computing w dużej organizacji w artykule przytaczane jest wdrożenie prowadzone przez firmę Arcus Systemy Informatyczne (Arcus SI), należącą do Grupy Arcus. Politechnika Poznańska wdraża platformę one4all dla szkół wyższych, opartą o rozwiązanie Arcus SI, którego podstawowym elementem jest Microsoft Dynamics AX. Inne wspominane w artykule wdrożenia chmurowe to FBSerwis S.A., który w 2015 r. zakończył implementację systemu Microsoft Dynamics NAV w chmurze Azure oraz Grupa Kapitałowa Bakalland, która również od 2015 r. korzysta z systemu SAP. Pełna treść artykułu:...

Kuchnia japońska: nie tylko sushi

dodano przez dn. Paź 17, 2016 w Systemy informatyczne |

Dla polskich konsumentów kuchnia japońska nie jest zupełnie anonimowa. Popularne sushi można kupić w wielu miejscach: zarówno w restauracjach jak i sklepach. Ale kuchnia japońska, to nie tylko sushi. Przemysław Szerszeniewski, młody judoka, który swoją przygodę z tym sportem zaczynał w klubie judo Arcus właśnie szlifuje swoje umiejętności w Japonii. Ciężko trenuje, ponieważ chce walczyć o kwalifikację do kolejnych Igrzysk Olimpijskich. Specjalnie dla nas podzielił się swoimi kulinarnymi wrażeniami z wyprawy do Kraju Kwitnącej Wiśni, który jest kolebką judo. „Przede wszystkim odżywiam się na stołówkach studenckich, na których jedzenie jest smaczne, tanie, wysoce kaloryczne i w dużych porcjach. Czyli dokładnie takie, jakiego potrzebuje ciężko trenujący judoka. Dominują węglowodany, czyli duże ilości dobrej jakości białego ryżu i zazwyczaj dwie odmiany makaronu soba i udon. Kochane przez Polaków ziemniaki podawane są bardzo rzadko i najczęściej są to bataty. W porównaniu z polską kuchnią posiłki są ubogie w warzywa (najczęściej są to skromne kawałeczki sałatki, imbiru lub ogórka).” A jakie mięso chętnie jedzą Japończycy? „Z mięs zdecydowanie dominuje drób, najczęściej w grubej panierce smażony na głębokim tłuszczu, wieprzowina i wołowina oraz dużo owoców morza ryby, kraby i często małe ośmiorniczki obtaczane w kulkę z bułką i smażone na tłuszczu.” Co ciekawe, Japończycy bardzo dbają o promocję swojej narodowej kuchni. „Głównie restauracje w Tokio czy na uniwersytetach oferują japońskie dania. Japończycy zdecydowanie promują swoją kuchnie i niechętnie korzystają z zagranicznych restauracji. Czasem występowały potrawy koreańskie, ale bardziej w charakterze dodatku do potrawy niż jako danie główne. Popularna w Europie i Ameryce Północnej kuchnia włoska, jest rzadko spotykana, bardzo droga i słabej jakości. McDonald’s czy KFC jest zdecydowaną rzadkością. W Tokio, które jest ogromną aglomeracją zauważyłem tylko kilka restauracji tych popularnych w Polsce sieci.” Jak w takim razie Przemysław Szerszeniewski ocenia swój pobyt w Japonii pod kątem kulinarnym? „Zdecydowanym minusem dla mnie jest czasie monotonia tłustego jedzenia, gdzie prawie wszędzie wyglądało i smakowało tak samo. Typowe danie w Polsce: najpierw miska zupy, a potem płaski talerz na nim ziemniaki, surówka, schabowy. Główny posiłek w Japonii raczej nie dzieli się na dwa dania. Przeważnie jest to miska ryżu, a na nim mięso plus dodatki lub miska zupy, w której jest makaron, kawałki mięsa, warzywa i np. jajko, tzw. Ramen. Często jako dodatek albo w dużej ilości mogą być japońskie pierożki gyoza z kapusta i grzybami, które smakują zupełnie inaczej niż polskie pierogi.” A co na deser? „Japończycy mają bardzo smaczne słodycze. Reasumując: jedzenie smaczne, tuczące i po jakimś czasie może się...

Rynek zamówień publicznych w CRN

dodano przez dn. Paź 6, 2016 w Systemy informatyczne, Zarządzanie dokumentem |

Jak informuje magazyn CRN rynek zamówień publicznych jest w trudnej sytuacji. W pierwszej połowie 2016 roku liczba rozstrzygniętych przetargów w branży IT była niemal o połowę mniejsza niż rok wcześniej. Wiele przetargów jest zamrożonych. W kolejnym budżecie unijnym będzie mniej środków na duże centralne projekty. W artykule wypowiada się Sławomir Jakóbczyk, dyrektor handlowy firmy Arcus, który uważa, że firmy powinny patrzeć raczej w stronę samorządów i mniejszych postępowań niż wielkich projektów informatycznych dla centralnych urzędów. W pierwszej połowie 2016 r. liczba rozstrzygniętych przetargów na rozwiązania IT ledwo przekroczyła 5 tys., czyli była o blisko połowę mniejsza niż rok wcześniej – wynika z danych pressinfo.pl. W samym drugim kwartale spadek wartości zamówień w tym sektorze wyniósł 39 proc., do kwoty 960 mln zł. W artykule oprócz przedstawiciela firmy Arcus wypowiadają się też przedstawiciele innych dystrybutorów sprzętu IT oraz integratorów: Acer, AB, HP Inc., ABC Data, Comarch, Sygnity, Veracomp, Guest Systemy Informatyczne i Tech Pracownia Techniki Komputerowej. Więcej szczegółów na temat sytuacji, w które znajduje się rynek zamówień publicznych w magazynie CRN oraz na stronach internetowych: http://www.crn.pl/artykuly/rynek/rynek-zamowien-publicznych-czekajac-na-ozywienie...