Google PlusFacebookTwitter

Bezstresowe drukowanie i skanowanie

dodano przez dn. Cze 8, 2018 w Drukarki, Optymalizacja procesów, Poszukiwanie oszczędności w firmie |

Zmniejszenie liczby urządzeń drukujących w dużych firmach czasem może powodować kolejki po wydruk. To już prosta droga do niezadowolenia pracowników. Użytkownicy urządzeń wielofunkcyjnych naturalnie nie chcą i nie lubią czekać. Tak samo drażni ich poziom zaawansowania ustawień. Niektóre osoby odczuwając wręcz niechęć do korzystania z różnych opcji drukowania. A przecież rozbudowanych możliwości jak i kolejek można uniknąć. Pomaga w tym pakiet Arcus Comfort. Rozwiązanie grupy Arcus zostało oparte na urządzeniach Kyocery i oprogramowaniu wspierającemu. Dzięki niemu korzystanie z urządzeń wielofunkcyjnych przestaje być stresujące, a staje się wygodne. Pomaga intuicyjna obsługa, proste ustawienia i opcje takie jak „skan do siebie”. Arcus Comfort to ekosystem szczególnie przyjazny w procesie użytkowania systemu obiegu dokumentów. Chwilowo niesprawne urządzenie przestają być problemem. Z pomocą przychodzi funkcja wydruku podążającego. Niezwykle potrzebne w danej chwili dokumenty zostają wydrukowane na innym urządzeniu. Czasami pracownicy potrzebują bardzo szybko wykonać skan dokumentu. Jednak dla wielu z nich skaner jest niemal tak nieintuicyjny jak fax. W pakiecie Arcus Comfort każdy będzie mógł uzyskać skan w odpowiedniej jakości bez zbędnych komplikacji. Wystarczy po autoryzacji na urządzeniu wielofunkcyjnym wskazać swój adres mailowy i zatwierdzić polecenie przyciskiem „wyślij”. Zeskanowany dokument trafi na skrzynkę...

Oszczędne drukowanie z Arcus Saver

dodano przez dn. Maj 29, 2018 w Drukarki, Optymalizacja procesów, Poszukiwanie oszczędności w firmie, Zarządzanie dokumentem |

Czy upadające drzewo po środku bezludnej puszczy wydaje dźwięk? Możemy długo rozważać ten problem, ale szef na pewno wyobraża sobie upadające drzewa wraz z kolejnymi wydrukowanymi kartkami. Gdyby nie optymalizacja druku spirala kosztów w tym obszarze rosłaby szybko. W wielu firmach i urzędach wiedza na temat ich źródeł pozostaje znikoma. Tymczasem pełna kontrola nad kosztami związanymi z drukowaniem jest możliwa dzięki pakietowi funkcjonalnemu Arcus Saver. Zamiast odgłosu ścinanych drzew managerowie zaczną słyszeć dźwięk zaoszczędzonych monet! Arcus Saver to jeden z trzech obok Arcus Security i Arcus Comfort pakietów funkcjonalnych przygotowanych przez grupę Arcus. Dzięki nim wydruki w urzędach i przedsiębiorstwach stają się bezpieczne, wygodne i co bardzo ważne oszczędne.  Na pakiety składają się urządzenia wielofunkcyjne i drukarki laserowe Kyocera  wraz z odpowiednio dopasowanym oprogramowaniem.  Pakiet sprzętowo-software’owy Arcus Saver pozwala na wygenerowanie miesięcznych podsumowań i szczegółowych raportów, gdzie znaleźć można precyzyjne informacje na temat ilości stron, właścicieli poszczególnych wydruków czy kosztów wykonanej pracy. Umożliwia również tworzenie profili użytkowników. Dzięki nim nie wszyscy pracownicy będą mogli korzystać ze wszystkich opcji drukowania. Dodatkowo pozawala również na wprowadzenie limitów wydruku, a to kolejna opcja przyczyniająca się do obniżenia kosztów. Arcus Saver jest skutecznym narzędziem dla firm i urzędów, które nie posiadają pełnej wiedzy na temat faktycznie ponoszonych wydatków związanych z drukiem. Nie znają jego prawdziwych źródeł. Dzięki niemu można dowiedzieć się, które osoby to miłośnicy drukowania w kolorze, a które po prostu klikają „drukuj”, nie bacząc na liczbę stron dokumentu czy potrzebę posiadania w papierze np. całego maila z długą, wcześniejszą korespondencją. Pełna kontrola nad kosztami staje się możliwa z Arcus Saver, które wychodzi naprzeciw potrzebom nowoczesnych biur. Zintegrowany sprzęt z pakietem oprogramowania pozwala liczyć zaoszczędzone pieniądze i przeznaczyć je na inne cele. Jakie? Tu propozycji może być wiele! Jedna z nich to zakup systemu telematycznego Brumgo. Dzięki niemu firmy zyskują pełną wiedzę nt. floty samochodowej, co prowadzi, tak jak w przypadku korzystania z Arcus Saver, do kolejnych...

Kupno prądu online? Czemu nie!

dodano przez dn. Maj 28, 2018 w Optymalizacja procesów, Poszukiwanie oszczędności w firmie, Systemy informatyczne |

Coraz więcej przedsiębiorców zastanawia się, jak zredukować koszty za energię. Kieruje nimi nie tylko naturalna potrzeba szukania oszczędności, ale również starania o budowę wizerunku firmy odpowiedzialnej ekologicznie. Tańszego prądu szukają nie tylko duże przedsiębiorstwa, ale również małe i średnie firmy. Porównanie ofert energii i sprzedaż prądu online stają się coraz bardziej popularne. Widząc zmieniające się zachowania rynku sprzedawcy energii, nie pozostali obojętni. Przekonać klientów do siebie próbują konkurencyjnymi, często zmieniającymi się cenami i promocjami. Mnogość ofert i ich zawiłość niejednego przytłacza, a porównanie i precyzyjne wyliczenie kosztów może przysporzyć niemałych trudności.   Mimo tego dynamiczni i nowocześni przedsiębiorcy wiedząc, że tani prąd jest na wyciągnięcie ręki, drążą przysłowiową skałę. Dokonują wyliczeń i porównań, zmieniają dostawców. W efekcie uzyskują niższy rachunek za prąd nawet o 30 procent. Jak to jest możliwe? Kluczem do sukcesu musi być precyzyjne dostosowanie zakupów energii elektrycznej do realnych potrzeb danej firmy. Pomoże w tym platforma zakupowa Enbay.pl na którą składa się m.in. z innowacyjna porównywarka ofert energii oraz eksperci z spółki Durau wchodzącej w skład grupy Arcus.   To właśnie ta firma z myślą o podmiotach, które chcą płacić mniej za prąd, stworzyła platformę sprzedaży energii elektrycznej i gazu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Postawiła na metodę multisprzedaży popularnej m.in. w branży ubezpieczeniowej. Dzięki Enbay.pl zainteresowany zamianą sprzedawcy energii korzysta z aktualnych ofert rynkowych rekomendowanych sprzedawców. Jest ich aż 11.  Oferty są niezależnie porównywane, a kalkulacje uwzględniają aktualizowane cenny i bieżące promocje dzięki czemu możliwe jest precyzyjne policzenie ceny końcowej. Cały proces sprzedaży (uzupełnienie danych, porównanie ofert, wygenerowanie zestawień) odbywa się online na platformie Enbay.pl. Do dyspozycji na każdym etapie są niezależni doradcy.   „Korzystanie z Enbay.pl jest bezpłatne i co równie ważne niezwykle proste. Zabiera nie więcej niż kilkanaście minut. Proponujemy dwie drogi do najtańszego dostawcy prądu. Można skontaktować się z doradcą lub samemu wybrać taryfę w oparciu o swoje dane i aktualną cenę gazu i energii. Potem następuje porównanie ofert i wygenerowanie umowy. Zgodnie z życzeniem klienta umowa zostanie dostarczona albo w formie elektronicznej albo papierowej. Podpisana po zeskanowaniu może być wysłana do nas e-mailem, z kolei oryginały dokumentów odbiera kurier. Jak widać tańszy prąd jest na wyciągnięcie ręki” – wyjaśnia Rafał Kręcisz, prezes firmy...

Czy warto ręcznie wprowadzać dane do systemów?

dodano przez dn. Maj 22, 2018 w Optymalizacja procesów, Poszukiwanie oszczędności w firmie, Systemy informatyczne |

Pisma, wnioski, faktury, oferty, podania… każda firma czy instytucja codziennie otrzymuje setki czy tysiące dokumentów. Zawarte na nich dane trafiają do systemów informatycznych. Zwykle są wprowadzane ręcznie, ale jest też inny sposób, o którym można przeczytać w opublikowanym na internetowych stronach Rzeczpospolitej artykule „Automatyczne zaczytywanie danych”. Mowa w nim o Fakturomacie, czyli narzędziu do rozpoznania, zinterpretowania, sprawdzania i wreszcie wysłanie danych z faktur do dalszego wykorzystania. Fakturomat opracowała wchodzącą w skład grupy Arcus spółka Docusoft. Pracownik wprowadzając kolejne dane z faktur takie jak: numer, data wystawienia, wartości netto i brutto szybko może się nudzić i stopniowo tracić koncentrację. O błędy nie trudno. Wprowadzone do systemów księgowych danych muszą zostać dodatkowo sprawdzone. To wszystko kosztuje. Jak mówią szacunki 70 groszy wynosi koszt wprowadzenia przez pracownika jednej faktury do systemu. Dzięki rozwiązaniom informatycznym to około 20-30 groszy. Działanie Fakturomatu jest niezwykle proste i skuteczne. W pierwszym etapie dane są zaczytywane z faktury papierowej  lub jej postaci elektronicznej. Potem, już w etapie interpretacji następuje ich selekcja zgodnie z przyjętymi założeniami. Może to być np. data, NIP czy wartość. Wreszcie po  weryfikacji sum czy poprawności podanego konta bankowego dane zostają przesłane do systemu obiegu dokumentów. Narzędzie oferowane przez Docusoft może zostać z powodzeniem wykorzystane podczas weryfikacji dostaw towarów. Zaczytując faktury towarowe, porównuje informacje z zamówieniami i dokumentami magazynowymi. Dzięki temu szybko i sprawnie wykrywa wszelkie niezgodności. Fakturomat może być stosowany jako niezależny produkt. Jest również dostępny jako moduł systemu Vario czyli oprogramowania, które m.in. od strony operacyjnej, dokumentacyjnej czy realizacji budżetu wspiera zarządzanie projektami. Fakturomat podczas odbywającej się w kwietniu Gali Technobiznes otrzymał tytuł Hit 2018 roku. Wyróżnienie przyznaje Kapituła Redakcji Gazety Bankowej doceniając produkty i usługi, które mogą stać się popularne na rynku w najbliższych miesiącach. Na stronie docusoft.pl można znaleźć więcej informacji nt. potencjału elektronicznego obiegu...

Pełna kontrola procesu druku z aplikacją MyQ

dodano przez dn. Maj 17, 2018 w Drukarki, Optymalizacja procesów, Zarządzanie dokumentem |

Pięciu pracowników biura architektonicznego spotyka się przy drukarce. Wszyscy oczekują na odebranie wydruków. Pierwsza osoba chwyta kartkę, ale dwie inne nie mają czasu dłużej czekać. Wracają do swoich biurek bez materiałów. Miła rozmowa szybko zamienia się w irytację. Wszystko dlatego, że maszyna drukuje liczący kilkadziesiąt stron materiał pełen danych wrażliwych. Jego właściciel nie jest żadną z osób stojących przy drukarce. Pewnie kiedyś przyjdzie odebrać materiał? Tego typu sytuacje zdarzają się w wielu firmach czy zespołach. Nadmierne obciążenie poszczególnych urządzeń wielofunkcyjnych i drukarek jest  jednym z problemów, z którymi muszą borykać się pracownicy biur. Do niektórych maszyn tworzą się kolejki osób oczekujące na wydruk, a inne wykorzystywane są jedynie sporadycznie. Czasem zdarza się, że wydrukowane dokumenty  pozostają nieodebrane. Niektóre leżą nawet kilka dni przy drukarce chociaż zawierają cenne lub wrażliwe dane, a tego typu sytuację mogą rodzić różne problemy dla firm. Pamiętajmy, że niebawem wchodzi w życie rozporządzenie o ochronie danych osobowych RODO. Firmy i instytucją mogą uniknąć wyżej wymienionych sytuacji o czym możemy przeczytać w opublikowanym na stronie rp.pl artykule „Na miarę potrzeb”.  Wystarczy wykorzystać np. aplikację MyQ, będącą rozbudowanym serwerem zapewniającym zarządzanie procesem przetwarzania dokumentów.  Użytkownik wybierając opcję „drukuj”, nie musi wskazywać konkretnego urządzenia. Aplikacja sama wybierze i wskaże użytkownikowi najmniej obciążone urządzenie. Dzięki zainstalowaniu na serwerze, MyQ komunikuje się na bieżąco ze wszystkimi działającymi w biurze drukarkami czy urządzeniami wielofunkcyjnymi, zapewniając płynność w procesie wydruku. Aplikacja umożliwia również kopiowanie, skanowanie i drukowanie dokumentów w czym pomocne są spersonalizowane skróty poszczególnych funkcji oraz prosty i wygodny w obsłudze interfejs. Z kolei opcja „skan do siebie” pozwala na przesyłanie dokumentu na adres mailowy użytkownika. Każda osoba może również za sprawą funkcji zarządzenie pracami poznać koszty wydruku albo oznaczyć prace jako ulubione. Dzięki system MyQ użytkownik może korzystać z wielu innych, niezwykle ważnych funkcji takich jak: wydruk bezpośredni, podążający, bezpieczny czy opcji raportów zarówno ilościowych, jak i kosztowych. Aplikacja pozwala na wygenerowanie precyzyjnych statystyk na temat druku każdego z użytkowników, danego działu czy projektu. Jej niezwykle bogate funkcjonalności ułatwiają efektywnie korzystać tak z urządzeń Kyocery jak również innych producentów. Aplikacja MyQ umożliwia również obsługę urządzeń mobilnych oraz zasobów chmurowych takich jak GoogleDrive czy One Drive. Więcej na temat MyQ oraz innych aplikacji na stronie www.rp.pl oraz w dodatku „ABC nowoczesnych...

Optymalizacja zarządzaniem energią z platformą Enbay

dodano przez dn. Maj 16, 2018 w Optymalizacja procesów |

Na internetowych stronach dziennika Rzeczpospolita opublikowany został artykuł „Rozwiązania dopasowane do potrzeb firm”. Opisano w nim korzyści dla przedsiębiorców możliwe dzięki zastosowaniu rozwiązań w zakresie monitoringu floty oraz zarządzania energią. W jednym i drugim obszarze spółki z grupy Arcus proponują ciekawe systemy, które pozwalają firmom cieszyć się z oszczędności. Firmy posiadające flotę samochodową coraz częściej stawiają na narzędzia pozwalające na stały jej monitoring. Fleet managerowie chcą znać czas dostaw, sprawdzać efektywność pracy kierowców czy wiedzieć w jakich miejscach przebywają. Dzięki specjalnie przygotowanym przez spółkę Geotik rozwiązaniom jest to możliwe, a za ich użytkowaniem przemawia obniżenie kosztów wynikające z optymalizacji procesów.  Bardziej ekonomiczna i bezpieczna jazda, ograniczenie wydatków na paliwa czy na puste przebiegi ciężarówek to konkretne oszczędności dla firm korzystających z systemów takich jak: GPS Guardian, TiMS i Brumgo. Ostatni z nich czyli Brumgo pozwala na bieżący podgląd pozycji pojazdów i wszelkich ich parametrów. Jest to system monitoringu GPR, który działa na komputerach, telefonach oraz smartfonach. Umożliwia na każdej z przeglądarek internetowych oglądanie mapy, na której wyświetlana jest lokalizacja pojazdu i wszelkie przejechane trasy. Atuty Brumgo  to czytelny i prosty interfejs oraz możliwość udostępniania nie tylko bieżącej pozycji, ale również archiwalnych tras. Dodatkowo każdy użytkownik systemu sam wybiera sposób rozliczania.   Z kolei GPS Guardian jest uniwersalnym systemem monitoringu GPS pozwalającym na zarządzanie pojazdami. Został przygotowany dla małych i średnich firm. Jego użytkownik wybiera, kierując się swoimi potrzebami pakiet lokalizacyjny lub kontroli przejazdów. Może również skorzystać z rozbudowanej opcję pozwalającej na kontrolę paliwa, a nawet blokadę zapłonu. Aplikacja oparta jest o moduły CPS CAN, które można zainstalować we własnym zakresie.   Trzecim z systemów opracowanych przez wchodzącą w skład grupy Arcus, spółkę Geotik to TiMS. Jest kompleksowym narzędziem do optymalizacji dla dużych korporacji i instytucji. Stanowi zintegrowane i nowoczesne narzędzie pozwalające na zarządzenie flotą i pracą w terenie. TiMS to aplikacja mająca na celu poprawę efektywności floty oraz redukcję kosztów operacyjnych.   Wybór jednego z powyższych systemów umożliwia aktywnym i prężnym menadżerom optymalizację procesów biznesowych i minimalizowanie wydatków. Coraz częściej oszczędności szukają nie tylko w obszarze telematyki, ale także zarządzania energią. W tym celu niezawodnym narzędziem staje się platforma zakupowa Enbay.pl. Została przygotowana przez spółkę Durau, która tak jak Geotik wchodzi w skład grupy...

Aplikacje na miarę potrzeb, czyli jak zarządzać procesem drukowania

dodano przez dn. Kwi 25, 2018 w Optymalizacja procesów, Poszukiwanie oszczędności w firmie, Zarządzanie dokumentem |

Jak możemy przeczytać na stronach internetowych dziennika Rzeczpospolita systemy przetwarzania dokumentów przestały być wykorzystywane wyłącznie w obszarze podstawowych procesów drukowania, skanowania czy kopiowania. W artykule opublikowanym na  rp.pl „Na miarę potrzeb” możemy przeczytać, jak ważny jest wybór optymalnego dla danej organizacji oprogramowania wspierającego proces przetwarzania dokumentów. W dobie walki o miano lidera swojej branży nowoczesne i dynamiczne firmy oczekują nowych funkcjonalności w tym obszarze. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania dostosowujące system przetwarzania dokumentów do specyfiki pracy danej organizacji, w czym niezwykle pomocne okazują się aplikacje oferowane przez Arcus S.A. Dzięki nim użytkownicy zyskują dostęp do często zaawansowanych informacji, mogą w pełni dysponować obszarem bezpieczeństwa oraz precyzyjnie kontrolować koszty. Aplikacje pozwalają w sposób prosty i komfortowy zarządzać środowiskiem druku oraz wspierać przepływ i przetwarzanie dokumentów w formie elektronicznej. Wśród dostępnych na rynku rozwiązań wskazać można unikalny, mocno rozbudowany system serwerowy dedykowany do kompleksowego zarządzania całym procesem przetwarzania dokumentów, czyli aplikację MyQ, ale również systemy dedykowane poszczególnym branżom: administracji, edukacji czy sektorowi medycznemu. Nie brakuje aplikacji przygotowanych z myślą o wygodnym i komfortowym drukowaniu, czego przykładem jest MyPanel. Umożliwia on zdalną obsługą urządzeń Kyocery poprzez tablet, smartfon lub sieć Wi-Fi dzięki czemu użytkownik może zdalnie kopiować, skanować, wysyłać dokumenty oraz drukować ze swojej skrzynki. Z kolei aplikacja Skanner Vision jest wyjątkowym narzędziem w przetwarzaniu dokumentów w formie elektronicznej. System przechwytuje dokumenty otrzymane mailem lub zeskanowane za pomocą urządzenia wielofunkcyjnego, pozwala na ich odczytanie dzięki OCR oraz wysłanie np. do systemu księgowego. Jednocześnie system zapewnia uzyskanie wersji edytowalnej materiałów. Więcej na temat wyżej wymienionych i innych polecanych przez ekspertów Arcusa aplikacji w dodatku „ABC nowoczesnych technologii” oraz na stronie...

Pitney Bowes i Kyocera pomogą zmierzyć się z RODO

dodano przez dn. Kwi 16, 2018 w Drukarki, RODO, Zarządzanie dokumentem, Zarządzanie korespondencją |

Za ponad miesiąc wejdą w życie nowe przepisy dotyczące wszystkich podmiotów przetwarzających dane osobowe. Firmy i urzędy, banki i szpitale, samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe muszą zmienić nie tylko filozofię myślenia nt. ochrony informacji ale przede wszystkim stosowane procedury zabezpieczenia danych.  26 maja br. zacznie obowiązywać Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych czyli RODO/GDPR (ang. General Data Protection Regulation). Za dużo dostępnych danych prywatnych W ostatnich latach konsumenci i klienci w różnych krajach Europy coraz częściej podnosili problemy związane z niewystarczającym zabezpieczeniem i przetwarzaniem danych osobowych przez firmy oraz instytucje. W ostatnim czasie również w Polsce było głośno chociażby o wyciekach informacji nt. pacjentów szpitali, klientów operatorów telefonicznych czy uczniów szkół. Udostępnianie informacji prywatnych, niekontrolowany wypływ i udostępnianie danych i coraz większe ryzyko cyberataków wywoływały w skali makro głosy oburzenia. Podobne głosy, tylko w mniejszej skali wywołują praktyki roznoszenia przez wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie mieszkaniowe rozliczeń opłat z mieszkańcami bez odpowiedniej anonimizacji danych lub wręczanie przez samorządy nakazów czy wezwań w innej formie niż w kopercie. UE wkracza z rozporządzeniem Unia Europejska obserwując skalę zjawiska i wsłuchując się w głosy organizacji konsumenckich zdecydowała się na zaostrzenie przepisów regulujących cały obszar ochrony danych. Mało kto pamięta, że poprzednia dyrektywa regulująca te kwestie na terenie Unii była z … 1995 r. W tym czasie dokonała się niekwestionowany postęp technologiczny w zakresie gromadzenia i przetwarzanie danych. Przygotowania na wejście w życie przepisów RODO Zgodnie z przepisami to na firmach, samorządach czy spółdzielniach spoczywać będzie odpowiedzialność za wdrożenie procedur przetwarzania danych, zabezpieczania zbiorów czy dostarczenie korespondencji. Konieczność dostosowania prowadzonych działań przez firmy i instytucje do nowych regulacji, wymaga odpowiedniego przygotowania. A czasu jest coraz mniej. Jeszcze w lutym tylko 3 proc. przedsiębiorców badanych przez PwC stwierdziło, że ich firmy są gotowe na wejście w życie przepisów RODO. Co piąty ankietowany przyznał, że w ogóle nie jest na to przygotowany. Od badania PwC minęło trochę czasu. Zarządzający urzędami, spółdzielniami mieszkaniowymi czy nieruchomościami, gdzie każdego dnia drukowanych i wysyłanych muszą być setki stron dokumetów, pełnych danych wrażliwych, intensyfikują prace. Wszystko po to aby uniknąć ogromnych kar, które mogę sięgać nie tylko kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych, ale w skrajnych sytuacjach nawet kilku milionów. „Obecnie obserwujemy coraz większe zainteresowanie, w szczególności ze strony spółdzielni mieszkaniowych kopertownicami Pitney Bowes. Nasi klienci wprost przyznają, że dzięki tym urządzeniom będą mogli, chroniąc dane osobowe zgodnie z wymaganiami RODO, dostarczać pisma i inne dokumenty mieszkańcom. Kopertownice takie jak model DI 380 szybciej i sprawniej zapakują rozliczenia opłat za wodę czy ścieki niż pracownik, który w tym czasie może wykonać inne czynności” – mówi Maciej Ziemski, dyrektor sprzedaży produktów  Pitney Bowes w firmie Arcus. Kyocera już gotowa na RODO Przez lata utarła się tendencja dbania o zabezpieczenia głównie antywirusowe komputerów, a już nie koniecznie o obszar zarządzania drukiem. Nieprzypadkowo w urządzeniach Kyocery zainstalowane są rozwiązanie wzmacniające bezpieczeństwo. Jednym z nich jest identyfikacja użytkownika poprzez kod PIN lub kartę. Zapewnia ona otrzymanie do rąk osób zlecających wydruk dokumentów takich jak decyzje płatnicze, rozliczenia czy wezwania, w których nie brakuje danych osobowych. „Zapewniamy zróżnicowany ze względu na prowadzoną działalność poziom zabezpieczeń, dzięki czemu jesteśmy w stanie sprostać niełatwym wymaganiom stawianym przez RODO. Przedsiębiorca prowadzący średnią firmę, prezes spółdzielni mieszkaniowej czy dyrektor szpitala może być spokojny o ochronę danych w obszarze drukowania. Urządzenia japońskiego producenta posiadają rozwiązania, które zabezpieczają informacje na dyskach urządzeń wielofunkcyjnych czy drukarek oraz funkcje zapewniające bezpieczne monitorowanie i zarządzanie skanowanymi, kopiowanymi i wysyłanymi dokumentami” – mówi Michał Czeredys, prezes spółki...